Tym razem Burmistrz Jacek Lipiński był szczery do bólu mówiąc:
Aleksandrów Łódzki i samorząd aleksandrowski jest w dosyć specyficznej sytuacji ponieważ my prowadzimy od wielu lat permanentną kampanię…”.

Całość mogą Państwo usłyszeć w wywiadzie dla TV Aleksandrów (Aleksandrowski Kurier Samorządowy – 08.01.2016 od 39 minuty). Odpowiadając na pytanie o przygotowaniach do możliwych wcześniejszych wyborów Burmistrz przekonuje, że w Aleksandrowie Łódzkim nie można wyróżnić lat kiedy budżet robiony jest pod „kiełbasę wyborczą” ponieważ tu każdy budżet jest taki !!!
Doceniamy taką otwartość Pana Jacka Lipińskiego jak i jego osobisty sukces jakim jest niewątpliwie wygrana 4 kolejnych wyborów. Mało jest takich, którzy przez tak długi okres potrafi zachować tak wysokie poparcie i zawładnąć całkowicie sercami (i umysłami) mieszkańców. My z perspektywy dwóch lat aktywnego obserwowania działań Gminy identyfikujemy kilka elementów dzięki którym Burmistrz Jacek Lipiński tak skutecznie utrzymuje władzę w swoich rękach. Co istotne wykorzystuje do tego publiczne zasoby, którymi jako burmistrz może dysponować – oto i one:

1) Urzędowe Media
TV Aleksandrów i ‚Biuletyn 40 i cztery’ na rzecz których pracuje Wydział Informacji i Mediów, tj. Naczelnik i 5 pracowników. Prywatnie możemy im przyznać nagrodę Złotego Goebbelsa, za zasługi w zakresie doskonałej propagandy i oświecenia publicznego. W końcu są tylko urzędnikami, a nie dziennikarzami.

2) Urzędowe Igrzyska
Koncerty, pikniki, dożynki na rzecz których pracuje Wydział Promocji i Współpracy z Zagranicą, tj. Naczelnik i 3 pracowników.
Już w starożytnych czasach cesarzowie wiedzieli, że: ‚Lud rzymski można utrzymać w spokoju tylko rozdawnictwem zboża i igrzyskami’. Burmistrz lubi dobrego rocka, a Naczelnik Tomasz Barszcz, to manager kilku zespołów (które występowały m.in. podczas Summer Dying Loud) ma dobre kontakty w tym środowisku więc może podziałać. Zwłaszcza jeśli dysponuje budżetem 2 mln rocznie !!!

3) Urzędowy kościół
Wiem jak to brzmi, ale w Aleksandrowie Łódzkim i takie metody są praktykowane. Szkolni koledzy z jednej ławki, Jacek Lipiński i Jacek Stasiak do połowy 2016 wykorzystywali z sukcesem prywatny kościół prowadzony przez Fundację Ekumeniczne Centrum Dialogu Religii i Kultur. Swego czasu Pan Stasiak był księdzem katolickim, ale miał inny pomysł na ‚biznes’ i postanowił (jak to w korporacjach bywa) otworzyć własny ‚start-up’. Wszystko z poparciem i wsparciem Burmistrza (900 tys. dotacji Gminy), któremu taki układ i niezależność była na rękę i tam właśnie organizował wszystkie oficjalne urzędowe i szkolne uroczystości oraz koncerty, których jest fanem (patrz pkt. 2). Prawdziwi misjonarze ‚Kościoła ludzi myślących’ jak siebie nazywali współpracowali aktywnie do połowy 2016 roku, kiedy do drzwi kościoła zapukał komornik, a przy okazji mszy (?) i obchodów 200-lecia pojawiali się negatywni bohaterowie (polecamy artykuł: Przyjaciele pedofila). Miejmy nadzieję, że ten rozwód będzie definitywny i panowie nie będę już wykorzystywać Urzędu Miejskiego dla swojej religii (do której mają święte prawo, ale nigdy za publiczne pieniądze i przy angażowaniu jakichkolwiek przedstawicieli i pracowników samorządowych).

4) Urzędowe reklamy
Na potrzeby reklamy działają nie tylko „Urzędowe Media”, ale również urzędowe billboardy (użyczenia w czasie kampanii wyborczych PO za syboliczne 300zł) postawione kosztem blisko 130 tys. oraz kupowane przez Urząd reklamy w TVP3 promujące (prawie) Najlepszą Gminę w Polsce i jej zdecydowanie Najlepszego w Polsce Burmistrza, tzw. Perłę Samorządów.

5) Urzędowy Budżet Obywatelski na rzecz której pracuje Wydział Integracji i Komunikacji Społecznej, tj. Naczelnik i 1 pracownik.
To stosunkowe nowe dziecko w Gminie i fakt, że Naczelnikiem jest syn Pani poseł Hanajczyk jest podobno całkowicie przypadkowy. Chodź jest to niby budżet obywatelski to próżno szukać w nim obywatelskiego wymiaru. Tzn. jest obywatelski na etapie zgłaszania pomysłów i udziałem w głosowaniu, ale etap realizacji i odbioru to kolejne sukcesy Burmistrza. Otwarcie siłowni w szkole, o którą tak walczyli rodzice – to Pan Burmistrz na czele. Altana w Rudzie Bugaj, Pan Burmistrz i Sekretarz Dąbek – o osobach, które projekty zgłaszają, przekonują i zachęcają do głosowania już się zapomina.

Na Aleksandrowski Budżet Obywatelski Gmina przeznacza o połowę mniej środków niż na promocję i reklamy więc już tylko po tym widać jakie są priorytety.

Podsumowując, szacunkowo same roczne koszty zatrudnienia wszystkich osób w wymienionych wydziałach (3 naczelników i 9 pracowników) to 1 mln zł, a kolejne 2 mln zł zapisanych jest w budżecie bezpośrednio na promocję. Do tego należy doliczyć wpływ kościoła Stasiaka i o popularność nie trzeba się martwić. I tak od lat, już ponad 15-tu !
Pytacie o opozycję w mieście ?
Dwa prywatne blogi (w tym nasz), portal (AleksandrowOnline.pl) i gazeta (Alernatywy 44) z prężnie działającym forum. Jak ktoś będzie miał przynajmniej 10% kwoty, którą rocznie dysponuje z naszych podatków Burmistrz (podpowiadam, że to 300 tys.) ma szanse zaistnieć. W kolejnym kroku trzeba będzie przekonać do siebie mieszkańców, będąc pod ‚ostrzałem’ wiernych żołnierzy Burmistrza walczących o jego imię i wieloletnie zasługi dla mieszkańców Gminy. A to już będzie wyzwanie i typowa wojna polityczna z argumentami, że robi się to pod wybory… a oni tu od lat dbają o mieszkańców, co ma potwierdzenie w. ich poparciu.

Zatroskany Witek

PS. Czy jesteśmy za wprowadzeniem kadencyjności?
Zdecydowanie tak, zarówno na poziomie samorządowym jak i parlamentarnym.

PS.2 Czy takie ograniczenie powinno działać również wstecz i dotyczyć także Burmistrza Lipińskiego?
Zdecydowanie nie.
Wierzymy również, że Burmistrz Lipiński nie będzie chciał się już więcej poświęcać na rzecz Aleksandrowa Łódzkiego i nie wystartuje w kolejnych wyborach, a jeżeli nawet to jako kandydat PO/KOD/Aleksandrowskiego Forum Społecznego/niezależny nie zostanie wybrany przez mieszkańców.