Aleksandrowskiej afery billboardowej cd.

Dlaczego Burmistrz nie chce mi ujawnić dokumentów związanych z udostępnieniem PO na czas kampanii wyborczej billboardów należących do Gminy?
Dostałem bardzo pouczającą decyzję administracyjną Burmistrza o odmowie udzielenia informacji z uzasadnieniem.
Całość na końcu, poniżej fragmenty które szczególnie zwróciły moją uwagę.

W ocenie organu (Burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego):
[…]walor informacji publicznej posiadają wszystkiego rodzaju dokumenty urzędowe wytworzone w ramach realizacji powierzonych mu zadań, a więc powstałe w związku z prowadzeniem konkretnych spraw. Zdaniem organu dokument, którego żąda Wnioskodawca związany z udostępnieniem billboardów waloru urzędowego nie posiada, ponieważ nie jest on ściśle związany z realizacją przez organ jego ustawowych zadań czy też zadań zleconych.

Mamy zatem potwierdzenie, że postawienie billboardów to widzimisię naszego Burmistrza dbającego o pełną indoktrynację mieszkańców.
Ale po chwili zastanowienia:
[…] organ uznał, że zamówienie, o udostępnienie którego wnosi Wnioskodawca posiada walor informacji publicznej‚.
I dlatego odmawia mi udzielenia informacji już w formie decyzji administracyjnej, o którą poprosiłem (aby móc się odwołać do SKO).

Dalej jest już tylko ciekawiej:

[…] Organ pragnie zwrócić uwagę na ostatnie działania Wnioskodawcy polegające na zamieszczaniu kolejnych odpowiedzi organu na jego zapytania na swoich osobistych blogach i portalach internetowych (np. http://zatroskani.pl) oraz opatrywanie ich komentarzami, które w sposób jednoznaczny mają na celu deprecjację oraz dezawuowanie podejmowanych przez organ działań.

Absolutnie sprzeczne z celem ustawy jest natomiast, co podkreślają przedstawiciele doktryny, nękanie organu i ochrona wyimaginowanych interesów wnioskodawcy, z czym mamy do czynienia m.in. na gruncie rozpatrywanej sprawy.

Pan Witold Tosik występując z przedmiotowym wnioskiem miał wiedzę o tym, jaki komitet wyborczy wyborczy wnioskował o umieszczenie billboardów w czasie wyborów parlamentarnych (kom. ciekawe skąd wiedzieli, bo ja, Witold Tosik, takiej pewności nie miałem). Zatem jego zapytanie miało charakter retoryczny, mógł bowiem zapytać o kwot, jaką zapłacił KW Platformy Obywatelskiej za umieszczenie treści na billboardach gminnych. Czemu zatem ma służyć wniosek zawierający żądanie udostępnienia dokumentów związanych z zamówieniem? W ocenie organu, formułowanie tego typu wniosków jest swego rodzaju „sztuką dla sztuki”.


Podsumowując: Burmistrz odmawia mi udostępnienia swoich umów/porozumień z Platformą Obywatelską na wynajęcie billboardów ponieważ moje działania mają na celu sparaliżowanie działań urzędu i służą ‚wyimaginowanemu interesowi’.

Burmistrz zapomniał jednak o jednej rzeczy, o drugiej stronie porozumienia, którą jest Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej. Oto moja korespondencja w tej sprawie:


witold.tosik@gmail.com do: biuro@platforma.org [20.03.2016]
Dzień dobry
Na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001r. wnoszę o:

– podanie kosztów kampanii wyborczej (z przybliżeniem do 5tys.) do wyborów parlamentarnych w 2015 roku prowadzonej w Gminie Aleksandrów Łódzki przez Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej RP,
– udostępnienie umów i porozumień zawartych przez Komitetu Wyborczego Platforma Obywatelska RP w tym zakresie.


Biuro Krajowe Platformy Obywatelskiej RP do witold.tosik@gmail.com [30.03.2016]
Szanowny Panie,
w odpowiedzi na Pański wniosek, przesłany w dniu 20.03.2016 r., w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, uprzejmie informuję, iż całość żądanej przez Pana informacji znajduje się już w domenie publicznej, sprawozdanie wraz załączonymi dokumentami zostało złożone w Państwowej Komisji Wyborczej. W organie tym może Pan zapoznać się ze szczegółowymi wydatkami w gminie Aleksandrów Łódzki.


A więc, wg. Burmistrza (z Platformy Obywatelskiej) dokumenty nie mogą zostać udostępnione, a według Biura Krajowego Platformy Obywatelskiej wszystkie zostały już udostępnione w domenie publicznej (oczywiście nie na stronie PO, aby tak łatwo nie było się do nich dostać).
Jak żyć Panie Premierze ?

Miłej niedzieli, ja idę pobiegać 😉
Zatroskany Witek

billboardy - odp.strona1 billboardy - odp.strona2 billboardy - odp.strona3 billboardy - odp.strona4