Na szczęście, dzięki przeobrażeniom, które zaszły w naszym państwie w przeciągu 25 lat wolności, mamy media prywatne, które zadbają o rzetelne informowanie społeczeństwa. Oczywiście do czasu, kiedy PiS w swoich zapędach „dobrej” zmiany nie weźmie się również za nie. Myślę, że nie można do tego dopuścić. Będziemy tak długo chodzić po ulicach i demonstrować pod flagami KOD, aż nie pokonamy dyktatorskich zapędów „polskiego Orbana”. Nie chcemy w Warszawie Budapesztu.

napisał w felietonie „Wolne media” filar demokracji opublikowanym w Biuletynie Informacyjnym Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim 40 i cztery (Nr 2 z 29.01.2016) Leszek Pierlejewski radny Rady Miejskiej w Aleksandrowie Łódzki.

Cały felieton radnego Pierlejewskiego ma charakter polityczny i nie powinien ukazać się w wydawnictwie finansowanym z środków publicznych. Chyba, że Biuletyn ’40 i cztery’ jest już traktowany jako ‚media prywatne’ pomimo kwoty 1,1 mln rocznie, która z budżetu Gminy poświęcana jest na działania wydziałów  promocji i mediów odpowiedzialnych za jego wydawanie: promocja budzetMających wątpliwości, co do legalności takich publikacji, a w szczególności radnego Pierlejewskiego i Panią Agatę Kowalską Naczelnika Wydziału Informacji i Mediów, odsyłam do zapoznania się ze stanowiskiem Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu z dnia 7 maja 2014 r. w sprawie wydawania gazety gminnej, gdzie napisano m.in.:

„Wolność prasy gminnej może więc leżeć tylko w granicach tej treści, która zaspokaja zbiorowe potrzeby mieszkańców. Warunek ten spełniają przede wszystkim informacje o działaniach i zamierzeniach organów gminy i jej jednostek organizacyjnych, w tym o aktach prawa miejscowego, organizowanych akcjach, imprezach itp. Nie spełniają go natomiast publikacja o charakterze politycznym, tym bardziej jednostronne. Wspólnota samorządowa ze swej natury jest różna. Mieszkańcy różnią się miedzy sobą poglądami. Ukazywania opozycji w negatywnym świetle zaspokaja wyłącznie potrzeby ich przeciwników politycznych. Co więcej, dokonywane jest za pienieniądze, które — jako publiczne są pieniędzmi także tej opozycji. Takie publikacje powodują, że wydawanie gazety przestaje się mieścić w zadaniach własnych gminy.”

Panie radny, słusznie Pan zauważył, że polityka powinna trzymać się z dala od mediów publicznych. Zapewne zapomniał Pan jednak, że Biuletyn 40 i cztery wydawany jest ze środków publicznych, dlatego apeluję do Pana, aby swoimi poglądami i przemyśleniami na temat prac rządu i parlamentu dzielił się Pan wyłącznie na łamach prasy prywatnej. Internet także daje duże możliwości w tym zakresie – polecam.

W tym kontekście wymowne są także słowa Pana radnego: „Uważam, że mam prawo pisać o wolnych mediach ponieważ przez pewien okres czasu byłem członkiem zarządu Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia – Radio Łódź.” względem artykułu „Misja specjalna Radia Łódź” (Piotrek dziękuję) opisującego sytuację kadrową i ‚geopolityczną’ Radia Łódź w tamtym okresie: „Podział najważniejszych etatów w Radiu Łódź wynika oczywiście z politycznych wpływów poszczególnych partii. Jedyni są tylko namaszczeni przez odpowiednich polityków, inni po prostu noszą partyjne legitymacje. Jędrzejczak – SLD, natomiast Łajs i Pierlejewski – PSL. Partyjni zwierzchnicy nawet nie ukrywają, że radio to świetna przechowalnia dla kolegów, którzy akurat są bezrobotni.

Jednocześnie apeluje do Pana radnego i pozostałych radnych do publikowania na łamach Biuletynu ’40 i cztery’ materiałów związanych z działalnością Rady Miejskiej i naszego Urzędu. W końcu Rada Miejska jest organem stanowiącym i kontrolnym gminy i to Rada decyduje o kierunkach działania burmistrza (Statut Gminy: §13 i §14.2)
Dla inspiracji podaje przykładowe tematy:

  • podsumowanie wykonania Budżetu Obywatelskiego za 2015 roku,
  • aktualne wykonania budżetu gminy,
  • uzasadnienie transakcji sprzedaży działek z obowiązkiem dzierżawy za ponad 8,5% rocznie i planów emisji obligacji na spłatę zobowiązań,
  • plan likwidacji targowiska przy ul. Targowej,
  • plan zmian w Studium (NOWY ADAMÓW: dz. 26 , 28 i okolice ubojni)
  • możliwości obniżenia podatków!

Chciałbym przy okazji zwrócić uwagę na zmiany jakie nastąpiły w Biuletynie ’40 i cztery’ od początku 2016 roku:

  • wydawnictwo w formie papierowej jest teraz bezpłatne (kosztowało 0,5 zł) i dla wygody będzie dystrybuowana do każdego domu i mieszkania (!),
  • zwiększono nakład z 1.600 do 6.000 szt.,
  • z wydawnictwa zniknęły płatne ogłoszenia,
  • wydawnictwo zyskało nowy akcent graficzny na pierwszej stronie: ‚Biuletyn narodowo – patriotyczny Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim 😉

Bezcenne 40 i 4: Jak zapewne zauważyliście aktualny numer gazety 40 i cztery jest bezpłatny. To nie wyjątek, bowiem od początku 2016 roku tak właśnie będzie. Zmieniamy też nakład. Zamiast jak do tej pory 1600 egzemplarzy drukować ich będziemy 6 000. W mieście dla wygody czytelników dostarczane będą do każdego domu i mieszkania. Dostępne też będą w punktach na terenie miasta i gminy. W gazetę zaopatrzyć się będziecie mogli w SPZOZ, OPS czy aleksandrowskim oddziale PUP. Zapraszamy do lektury – informacja z NR 1 (502), 15 stycznia 2016 r.

Biuletyn - logo

Ten uśmieszek 😉 na końcu jest szczególnie wymowny i przekonał mnie ostatecznie, aby nie płacić podatków w gminie i nie dokładać się do finansowania takiej działalności.

O skomentowanie zmian w Biuletynie poprosiłem też samą Redakcję. Poniżej odpowiedź, potwierdzająca, że zmiany to efekt kontroli RIO, a sam nowy akcent narodowo-patriotyczny: ‚to po prostu drobna zmiana, do której każdy wydawca ma prawo‚.

Biuletyn - odpowiedz

BRAWO WY ! BRAWO REDAKCJA !

Zatroskany Witek

P.S. Panu radnego Pierlejewskiemy, który od 2013 roku jest zatrudniony w miejskiej spółce PGKiM (Specjalista do d/s ochrony danych osobowych, wg oświadczenia majątkowego za 2014 rok) nie polecam także publikowania artykułów o ‚szkodliwym i nieakceptowalnym w demokratycznym kraju kumoterstwie i nepotyźmie’. Nie wypada.

Konkurs dla czytelników! Proszę oszacować:

  • ile średnio płaci rocznie mieszkaniec Gminy Aleksandrów Łódzki na promocję Gminy i/lub;
  • o ile % można by obniżyć w gminie podatek od nieruchomości, gdyby ograniczyć wydatki na promocję do 100tys. rocznie tak, aby nie wpłynęło to na wykonanie budżetu.

Można odpowiedzieć tylko na jedno z pytań. Pierwsza osoba (lub dwie) otrzymają od mnie zaproszenie na kawę i ciastko w wybranym przez siebie lokalu w Aleksandrowie lub wskazaną przez siebie książkę (do 30 zł) na rzecz Biblioteki Miejskiej.

Bieżące i archiwalne wydania Biuletynu ’40 i cztery’:
http://www.aleksandrow-lodzki.pl/epublikacje.html

Felieton „Wolne media” filar demokracji radnego Pierlejewskiego, który opisuję:

wolne media