Nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim wyniosły:

  •   10.639,35 zł brutto w 2012 roku,
  •   37.431,15 zł brutto w 2013 roku;
  • 120.048,24 zł brutto w 2014 roku.

Bardzo interesujący jest ten ponad dziesięciokrotny wzrost w ciągu dwóch lat. Gmina bogata więc ciekawe, czy w tym roku ta tendencja się utrzyma, czy taka jest tylko specyfika roku wyborczego. Ale przede wszystkim jakie było uzasadnienie przyznania takich nagród.

Na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001r. (Dz. U. Nr 112, poz 1198) wnoszę o udostępnienie:

listy imion i nazwisk pracowników samorządowych, zatrudnionych w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim, które otrzymały w latach 2012, 2013 i 2014 nagrodę/nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy (na podstawie art. 36 ust. 6 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych /Dz.U. z 2014 r., poz. 1202/) oraz wysokość tej nagrody/tych nagród w odniesieniu do każdego z nagrodzonych pracowników samorządowych.

Do złożenia takiego zapytania zainspirował mnie artykuł ‘Nagrody dla urzędników a informacja publiczna’, gdzie autor Pan Bartosz Wilk opisał różne odpowiedzi magistratów z powiatu goleniowskiego oraz drogę do uzyskania kompletnej informacji.

Na swój wniosek, który wysłałem 25 czerwca do Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim otrzymałem odpowiedź 6 lipca. Odpowiedź zawiera powyższe informacje o kwotach w poszczególnych latach wraz z decyzją o odmowie udzielenia informacji dotyczących imion i nazwisk nagrodzonych osób ze względu na ochronę prywatności osoby fizycznej (tutaj cała decyzja).

Żądanie udzielenia informacji dotyczącej wynagrodzenia pracowników Urzędu Miejskiego nie pełniących funkcji publicznych, bez ich zgody nie jest możliwe. Pracownicy, o których mowa, nie wyrazili zgody na udostępnienie informacji w tym zakresie. […]

Żądane przez Wnioskodawcę informacje podlegają ustawie o dostępie do informacji publicznej. Jednak udzielenie informacji publicznej w zakresie wskazanym przez Pana Witolda Tosika, zdaniem organu, podlega ograniczeniu. Zgodnie bowiem z art. 5 ust.2 w/w ustawy, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.

Burmistrz - nagrody - info

To ważne, że odmowa udzielenia informacji publicznej nastąpiła w drodze decyzji wraz z uzasadnieniem (musi zgodnie z Art.16 Ustawy o dostępie do informacji publicznej) ponieważ przysługuje od niej odwołanie do SKO, o czym można przeczytać w pouczeniu:

Od niniejszej decyzji stronie służy odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi za pośrednictwem Burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia.

Z pomocą Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska przygotowałem stosowne odwołanie (tutaj cała treść) i 19 lipca przesłałem do Burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego. Napisałem m.in.:

Skarżący zdaje sobie sprawę, iż prowadzone postępowanie ma charakter precedensowy i stanowi odpowiedź na rozwój demokracji w Polsce oraz zapotrzebowanie na wiedzę o działaniu administracji, które wynika ze zwiększającej się właśnie aktywności obywatelskiej. Przykładem tego są kwestie związane z upublicznianiem imion i nazwisk osób wykonujących prace/usługi na podstawie umowy cywilno-prawnej. Przypomnieć należy,  iż przed wyrokiem Sądu Najwyższego z 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, wydawało się, że prawo do prywatności powinno mieć pierwszeństwo. Jednakże Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że w demokracji, w której gmina należy do mieszkańców (art. 16 ust. 1 Konstytucji RP i art. 11 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym) i to mieszkańcy wykonują władzę nie może zaistnieć sytuacja wyłączenia jawności w kwestii kto, za ile i jakie wykonuje usługi na rzecz administracji. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w związku z przyznaniem nagród wynikających m. in. z art. 36 ust. 6 ustawy o pracownikach samorządowych. Wydaje się oczywistym, że kontroli społecznej muszą podlegać kwestie przyznawania nagród zarówno w zakresie kwot, jaki powodów otrzymania tych nagród. W innym wypadku w zasadzie poza jakąkolwiek kontrolą pozostają kwestie przyznawania nagród. Kontrola instytucjonalna nie obejmuje celowości i słuszności przyznawania nagród, a jedynie właśnie w ramach kontroli społecznej może być oceniona kwestia zasadności wypłaconych nagród.

Nie ulega wątpliwości, że prywatność osoby otrzymującej wynagrodzenie ze środków publicznych doznaje pewnego (uprawnionego) uszczerbku poprzez udostępnienie informacji o wysokości wynagrodzenia z danej jednostki. Jednakże jest to uzasadnione z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, osoba taka podejmując, wszak dobrowolnie, pracę w urzędach publicznych powinna się liczyć z tym, że wskutek zasady transparentności życia publicznego (w tym jawności wydatkowania środków publicznych), jawne będzie także ich wynagrodzenie. Nie powinno zaskoczyć takiej osoby zainteresowanie społeczeństwa skupione wokół przeznaczania środków publicznych.  Po drugie, prywatność we wskazanym zakresie doznaje uszczerbku w celu i w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla sprawowania społecznej kontroli przez obywateli. W tym aspekcie należy wskazać, że przedmiotem wniosku nie są informacje poza ową konieczność wykraczające (np. adres zamieszkania kierowników jednostek organizacyjnych Urzędu, czy inne dane osobowe należące do kategorii tzw. danych sensytywnych).

24 lipca otrzymałem do wiadomości informację o przekazaniu sprawy do SKO wraz z uzasadnieniem (tutaj pełna treść), w którym potrzymano interpretację, że prywatność jednostki jest w tym momencie ważniejsza niż dostęp do informacji publicznej.

Skoro ustawodawca zakazał w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. udostępniania informacji zaliczanych do sfery prywatności – a w analizowanej sprawie dane osobowe zaliczały się do tej sfery – nie jest możliwe w toku sądowego procesu stosowania prawa ich ujawnianie, nawet gdyby przemawiać miała za tym przejrzystość funkcjonowania jednostki samorządu terytorialnego oraz wydatkowania środków publicznych.

Według mnie taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, że Burmistrz dysponując majątkiem publicznym przekazuje go w formie nagrody osobie, której personaliów nie chce ujawnić. Jak bowiem pokazano w artykule, są gminy gdzie takie informacje są całkowicie jawne, a to pozwala cały ten proces społecznie kontrolować. W innym przypadku mogą pojawiać się podejrzenia i zarzuty, że nagrody przyznawane są z pozamerytorycznych względów, zwłaszcza kiedy tak rosną z roku na rok.

Istotne w tej sprawie jest jeszcze to, że Burmistrz Aleksandrowa chętnie ogłasza i komunikuje wysokość nagród i personalia osób, którym przyznaje nagrody np. za osiągnięcia sportowe.

Mając świadomość, że są to precedensowe sprawy, tym bardziej czekam na decyzję SKO, który powinna zostać podjęta na przełomie sierpnia i września.

Zatroskany Witek

Zdjęcie z http://www.aleksandrow-lodzki.pl/